W historii naszego futbolu wielu graczy wybijało się ponad określenie ,,dobrych graczy”. Wielu z nich osiągnęło nawet poziom światowy. Duża część naszych wybitnie utalentowanych zawodników nie osiągnęła jednak sukcesów na arenie międzynarodowej, do których mieli aspiracje. Wynikało to w głównej mierze z ustroju politycznego, jaki przez lata panował w Polsce. Uniemożliwiało to wyjątkowym graczom przejście do klubów zachodnich i w nich rozwijania swych karier i osiągania sukcesów na miarę talentu, co jest dość smutne, z racji tego że wtedy właśnie Polska posiadała najlepszych piłkarzy na świecie.

Trzech najlepszych piłkarzy w historii Polskiej piłki nożnej

Początki zawsze bywają trudne – ale nie nasze!

 W pierwszej połowie dwudziestego wieku do najlepszych można zaliczyć takich piłkarzy jak Ernest Wilimowski,  Lucjan Brychczy czy Gerard Cieślik. Nieco później, na przełomie lat siedemdziesiątych nasza piłka nożna była już na światowym poziomie. Kadra Kazimierza Górskiego, a potem Antoniego Piechniczka to zbiór graczy europejskiego i światowego formatu. Przełożyło się to na osiągane wyniki. Dwukrotnie Polska stawała na trzecim stopniu podium Mistrzostw Świata. Obstawianie piłki nożnej w tamtych czasach nie byłoby zapewne trudne, wystarczyło by postawić na naszą reprezentację i gotowe. Niestety jak już wspomniano, niewielu z tych piłkarzy mogło wybić się w renomowanych klubach, gdyż w tamtym okresie transfer za granice polskiego gracza był praktycznie niemożliwy.

Włodzimierz Lubański, Robert Gadocha, Grzegorz Lato, Gorgoń, Kazimierz Deyna czy Andrzej Szarmach to zawodnicy, którzy z powodzeniem mogli być gwiazdami topowych europejskich drużyn. W reprezentacji Piechniczka, która zajęła trzecie miejsce na mundialu w Hiszpanii, w 1982 roku wyróżniającymi się zawodnikami byli Młynarczyk (zdobywca Pucharu Europy z FC Porto), Żmuda, Kupcewicz, Buncol, Boniek czy Smolarek. Największą karierę z nich zrobił obecny prezes PZPN i on też zajmuje pierwsze miejsce w rankingu.

Zbigniew Boniek- najlepszy strzelec tamtych czasów

Na jego nazwisko w tamtych czasach przyjmowano naprawdę sporo zakładów bukmacherskich. Hazard jest co prawda wszędzie, ale w piłce nożnej jest on najbardziej widoczny. Gwiazda Juventusu Turyn, z którym wygrał Ligę Mistrzów (Puchar Europy). Wraz z Platinim stworzyli chyba najlepszy duet „stranierich” w historii drużyny z Turynu.

 Kazimierz Deyna

 Piłkarz Legii, Manchesteru City i San Siego, niezwykle utalentowany lider kadry K. Górskiego, z która święcił triumfy w latach 70-tych. Król strzelców Igrzysk Olimpijskich w Monachium w 1972.

Włodzimierz Lubański

Piłkarz Górnika Zabrze, Lokeren i kilku innych klubów francuskich i belgijskich. POdpora drużyny z 1972 roku, która zdobyła złoty medal Igrzysk Olimpijskich.

A czy w tamtych czasach bukmacherzy istnieli?

Nie zamierzamy tutaj rozwodzić się nad ustrojami politycznymi, z racji tego że to po prostu nie nasza działka. Jednakże na pewno możemy wam opowiedzieć o zakładach bukmacherskich w tamtych czasach. Otóż co ciekawe, bardzo mało wiadomo o bukmacherach w tamtych czasach, z racji tego że ustrój polityczny zwalczał każde przejawy hazardu. Na pewno nie istniały wtedy żadne stacjonarne punkty bukmacherskie, gdzie można było obstawiać zakłady. Niestety, czasem to tak już jest, ale na szczęście dla nas, tamte czasy już minęły.


Betfan zezwolenie z dnia 29 października 2018 r. nr PS4.6831.3.2018. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard związany jest z ryzykiem i dostępny dla osób pełnoletnich.